Zuzza
Posty: 623
Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 09:36

U mnie, a mam 850 uczniów ostatnie podręczniki wydałam 7 września. Nikt wtedy nawet nie myślał o lekturach . Dla dzieci czynna biblioteka od 10 września, jak ogarnęłam domówienia i dokumentację na nowy rok szkolny. Ale u mnie podręczniki przywiezione od 16 sierpnia. I pomocników było sporo do podręczników. U koleżanki z innej szkoły paczki przyszły 3 września - tak bywa.

Anna
Posty: 921
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 10:16

U mnie (650 uczniów) część paczek przyszła w czerwcu, część w końcu sierpnia a cześć we wrześniu. Przy tym wędrówka ludów, codziennie zmieniała się liczba uczniów. Nie pamiętam takiego roku by we wrześniu tak dużo dzieci się wypisywało ze szkoły i zapisywało, lub mimo zapisania się nie zgłaszały. Jesteśmy we dwie ale to 1 i 2/3 etatu. Niestety zajęło nam to w tym roku 3 tyg bo w dodatku w miedzy czasie dzieciaki wyjeżdżały na zielone szkoły zaległe. No i okazuje się, ze do tej pory RR była zadowolona z biblioteki, sporo pomagali finansowo. W tym roku nowa RR i dąsy i pretensje.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 18 paź 2021, 11:02 przez Anna, łącznie zmieniany 1 raz.

Zuzza
Posty: 623
Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 10:31

Po pierwsze i najważniejsze - biblioteka ma wspierać rodzica, ale to przede wszystkim rodzic ma zadbać o lektury dzieciom. A szkoła pomaga jak może, ale rodzica nie zastąpi.

Lirael
Posty: 4
Rejestracja: środa 02 gru 2020, 12:53

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 10:46

Jak przychodzą podręczniki to dzieci mogą przyjść tylko po lektury. Nie zamykam drzwi tylko wisi kartka i informuję, że tylko lekury. I dopóki nie będą wydane komplety to nie wypożyczam nic innego. W sumie wyszło takich dni ok. 6. W tym roku całe komplety do 5 klasy przyszły do nas dopiero 11 października, to się na cały dzień zamknęłam od środka, żeby opracować wszystkie klasy piąte bez przeszkadzania i zdążyć w jeden dzień.

Lirael
Posty: 4
Rejestracja: środa 02 gru 2020, 12:53

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 10:50

A radę rodziców można poinformować, że biblioteka jest zamknięta również ze względu na bezpieczeństwo dzieci. Przecież jest pełno kartonów, które mogą na dzieci spaść, albo uczeń może się łatwo potknąć.

Anna
Posty: 921
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 11:03

Lirael pisze: A radę rodziców można poinformować, że biblioteka jest zamknięta również ze względu na bezpieczeństwo dzieci. Przecież jest pełno kartonów, które mogą na dzieci spaść, albo uczeń może się łatwo potknąć.
Tak też zamierzam zrobić. Żałuję, że nie zrobiłam stosownych zdjęć ale kto mógł przewidzieć.

Aqa
Posty: 2309
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 11:24

Anno, radzę sięgnąć po własną asertywność w kontaktach z RR. Rada Rodziców jest ważna w pracy szkoły, warto zadbać o zrozumienie, ale nie warto się jej podporządkowywać. Z własnego doświadczenia- masz dobre serce, musisz mieć.. sama wiesz co.
Podręczniki wymagają uwagi, dokładności w liczeniu, ewidencji etc. "Obrabianie" kartonów to ciężka praca fizyczna i psychiczna. Na pewno wykluczone jest wypożyczanie czasie przyjmowania podręczników i ćwiczeń oraz ich wydawania. Paczki, paczki..., rozpakowywanie, rozkładanie rodzajami, liczenie, porównywanie z fakturami.. i wchodzący co chwila uczniowie? Inny nauczyciel wypożyczający.. przecież też przeszkadzałby w pracy liczących tytuły i rozdzielających je czy nauczycielom opracowującym tytuły.
Warto przygotować sobie kilka informacji i przekazać je pod koniec roku szkolnego jak i na początku nowego roku. Zadbałabym najpierw o zrozumienie u dyrekcji. Potem zaprosiłabym RR na chwilę do lokalu, w czasie największego rozgardiaszu, kiedy lokal jest zawalony wszelkimi zestawami i kartonami. Niech popatrzą o czym mówisz. Spisałabym im punkt po punkcie co trzeba zrobić, w tym liczyć ilości na fakturach i w lokalu, oddzielać to, co nadliczbowe etc. Jeśli RR wykazuje się kompletnym brakiem rozumienia, czas na asertywność...albo płacz po nocach.

Rudolfina
Posty: 312
Rejestracja: wtorek 29 sty 2019, 10:25

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 12:07

Za zgodą mojego dyr na drzwiach biblioteki od 1 września wisi kartka:
"Biblioteka jest nieczynna do zakończenia wydawania podręczników"
I tak już jest od kilku lat. Nikt nigdy nie zaprotestował. Do biblioteki nawet nie da się wejść, cała podłoga zawalona jest podręcznikami, a stolik do wydawania kompletów stoi w drzwiach.

Libertad
Posty: 17
Rejestracja: piątek 20 wrz 2019, 08:47

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 12:11

Anna pisze:
niedziela 17 paź 2021, 19:19
(...) Tłumaczenia dyr,. nie pomagają, wpadli na pomysł żeby w tym czasie jakiś inny nauczyciel wypożyczał książki. Ręce mi opadły. Obawiam się, że w przyszłym roku sytuacja się powtórzy. Mam pytanie, czy w okresie przyjmowania i wydawania podręczników obsługujecie czytelników?. Może to my jesteśmy jakieś nieogarnięte.
Proponuję, by zaprosić członków RR do pomocy przy podręcznikach - będzie wtedy szybciej :mrgreen: (chyba :lol: ) - zarówno przy zbieraniu, jak i opracowywaniu, wypożyczaniu... itd.

Anna
Posty: 921
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 18 paź 2021, 12:20

Aqa pisze:
poniedziałek 18 paź 2021, 11:24
Anno, radzę sięgnąć po własną asertywność w kontaktach z RR. Rada Rodziców jest ważna w pracy szkoły, warto zadbać o zrozumienie, ale nie warto się jej podporządkowywać. Z własnego doświadczenia- masz dobre serce, musisz mieć.. sama wiesz co.
Podręczniki wymagają uwagi, dokładności w liczeniu, ewidencji etc. "Obrabianie" kartonów to ciężka praca fizyczna i psychiczna. Na pewno wykluczone jest wypożyczanie czasie przyjmowania podręczników i ćwiczeń oraz ich wydawania. Paczki, paczki..., rozpakowywanie, rozkładanie rodzajami, liczenie, porównywanie z fakturami.. i wchodzący co chwila uczniowie? Inny nauczyciel wypożyczający.. przecież też przeszkadzałby w pracy liczących tytuły i rozdzielających je czy nauczycielom opracowującym tytuły.
Warto przygotować sobie kilka informacji i przekazać je pod koniec roku szkolnego jak i na początku nowego roku. Zadbałabym najpierw o zrozumienie u dyrekcji. Potem zaprosiłabym RR na chwilę do lokalu, w czasie największego rozgardiaszu, kiedy lokal jest zawalony wszelkimi zestawami i kartonami. Niech popatrzą o czym mówisz. Spisałabym im punkt po punkcie co trzeba zrobić, w tym liczyć ilości na fakturach i w lokalu, oddzielać to, co nadliczbowe etc. Jeśli RR wykazuje się kompletnym brakiem rozumienia, czas na asertywność...albo płacz po nocach.
Płakać nie zamierzam. Raczej jestem zła. Informację o tym dlaczego biblioteka jest nieczynna z wyszczególnieniem co i jak wysłałam już dawno. Okazuje się, że nie podziałało.Zamierzam zaprosić nieprzekonanych we wrześniu. Może wybrać się na taką RR ale to jeszcze przemyślę.

Aqa
Posty: 2309
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 paź 2021, 16:09

Anno, każdy z nas musi sobie radzić, jak to tylko możliwe, sama wiesz. Pytasz- próbujemy poradzić. Pomyślałabym, co mogę zrobić, by uzyskać zrozumienie, niekoniecznie akceptację, wszystkich zainteresowanych. Ja: wysyłałam informację, krótką, do wszystkich uczniów klas 4-8 i rodziców dzieci z klas 1-3 (dzieci u nas są informowane za pośrednictwem rodziców) z dołączanym zdjęciem najlepiej oddajacym sprawę (stos rozpakowywanych kartonów, stosy podręczników do segregacji- w chwili największego harmideru) i z uśmiechem (ikonka) na koniec.
Nie liczyłam na akceptację, po prostu poinformowałam co i jak i stanowczo trzymałam się ustalonych zasad, o których wcześniej informowałam grono na Radzie sierpniowej ( zajmuje to max 5 minut wystąpienia).
Radę informowałam jasno: o tysiącach podręczników do wyjęcia z kartonów, segregacji, .... dosłownie, bowiem Rada niestety, NIE wie co robimy, wiedzą tylko nieliczni, którzy współpracują z biblioteką.
Wszystkich wpadających do lokalu nauczycieli w chwili ewidencji/rozliczania i "grzecznego" acz ponaglającego żądania wydania "tylko im" niezbędnych rzeczy, które nadal były... w paczkach! zapraszałam do współpracy... i rzecz jasna, przy unikach z ich strony..., wypraszałam jeśli chcą mieć opracowania wcześniej.
Dla rodziców dodatkowo wywieszałam kartkę na drzwiach- co się dzieje w bibliotece... ze zdjęciem :)
Owszem, bywało nerwowo, ale jakoś się to wszystko spinało we wzajemnym zrozumieniu. Mnie pomagało zaprzyjaźnione grono koleżanek, one świetnei wiedziały, co się robi w tym czasie w lokalu, ale reszta.. NIE. Mimo, że nasze wzajemne relacje zawsze były dobre, sądzę, że bez moich informacji (których wysłuchać musieli na Radach) niewielu by pomyślało, że nauczycielka bibliotekarka ma ogrom wysiłku fizycznego i psychicznego do wykonania.

Ja jestem już w o l n a. Pierwszy raz nie musiałam myśleć o tonach w kartonach, o presji, o konieczności zachowania kultury, spokoju, asertywności.. i wszelkich takich. Acz.. nadal śni mi się to wszystko, chociaż mamy październik.
A już na marginesie, z czym się spotykamy ze strony rodziców... zdarzyło się, że jedna mamusia ucznia specjalnie czekała na mój powrót ze zwolnienia szpitalnego, miesięcznego /2 tyg. weszło w ferie/ by przyjść do mnie z nerwami: "jakim prawem było nieczynne.., jakim prawem odeszłam bez zapewnienia zastępstwa (:D. ja. nie dyrektor), czy zdaję sobie sprawę z faktu, że biblioteka działała w bardzo ograniczonym zakresie?.." |Z trudem zachowałam kulturę, odsyłając kobietę do dyrekcji, z pretensjami, wyjaśniając przy tym, że jestem pracownikiem, a nie decydentem. Pani była... dyrektorką (nota bene, jej synek wcale nie korzystał z biblioteki).
Życzliwie życzę wytrzymałości. :)

Anna
Posty: 921
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 20 paź 2021, 09:02

Ponieważ w zasadzie jestem w wieku emerytalnym to wiele mnie już nie rusza. Podobne działania informacyjne podejmuję co roku. Nauczyciele wiedzą co i jak i nie przeszkadzają. Do tej pory od rodziców słyszałam tylko słowa zrozumienia. Może dlatego teraz mnie to dotknęło. Błąd, ze nie mam zdjęcia bo obie wiemy jak wygląda biblioteka w trakcie podręczników. W przyszłym roku to naprawię. U mnie też pretensję miał rodzic, którego dziecko w ub. roku wypożyczyło 2 książki a w tym był raz w bibliotece po lekturę. Ale zapewne w trakcie podręczników pożyczałby codziennie :). Dzięki Aqa. Czy mam rozumieć, że jesteś już na emeryturze?

Aqa
Posty: 2309
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 20 paź 2021, 11:45

Tak podejrzewałam, że wykorzystałaś już inne formy dialogu, pozostaje, wg mnie, własna asertywność i DYSTANS do nich wszystkich. Uśmiech- bo musimy się na niego wysilać w coraz trudniejszym świecie i stanowcze dbanie też o swoje dobro, oprócz wiecznych działań dla szkoły. Zadbaj o przekaz, w tym graficzny, na czym polega praca. Wykorzystaj wymianę podręczników do zrobienia zdjęć z podkreśleniem, że to drobiazg przy ewidencji. Wyślij krótką informację na stronę szkoły, w ciepłym tonie, na stronę biblioteki, jeśli masz. Zadbaj po prostu o siebie w pracy.

Tak, przeszłam na emeryturę, od kilku lat się do niej przygotowując- mam świadomość, że wszystko ma swój czas i miejsce. Praca nie powinna być całym światem, powinniśmy mieć prywatne życie, niezależne, by cieszyć się drobiazgami i rozumieć prawo do odpoczynku. Zbyt wiele lat poświeciłam pracy- dosłownie, zmądrzałam nieco późno. Pierwszy raz w życiu byłam w Tatrach we wrześniu, pierwszy raz mogę zaplanować jakikolwiek wypad gdzieś w środku tygodnia- cudne wprost. Zero nerwów o traktowanie jak zapchajdziury, zero telefonów by zabrać dzieci ze świetlicy bo "za wiele wypada na panią tam"- mimo, że sama mam zawalone stoliki zwrotami, zero pacyfikowania mi akcji czytelniczej zastępstwami niepłatnymi i aroganckimi tekstami "pani ma inspirować czytelnictwo"- inspiracja nie odbywa się na takich zasadach. A już podręczniki... to przegięcie w naszej pracy.
Wypracowałam sobie bardzo dobre relacje z gronem, rodzicami, uczniami, ale jak wiesz /i wszyscy inni :), zawsze zdarzy się kilku myślących inaczej... Odeszłam mile pożegnana przez zaprzyjaźnione, spore grono /zrobili mi tajne spotkanie, poza pracą, niespodzianka - duże grono. Prezenty i łzy pożegnania/. I jestem wolna. :) Mam co robić, ale już nie pod presją. Zmieniłam wszystko- łącznie z miejscem zamieszkania, jestem Wrocławianką teraz :) o czym marzyłam sporo lat.

Anna
Posty: 921
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 20 paź 2021, 12:11

Aqa gratuluję decyzji i korzystaj z życia. Pozdrawiam.

Dorothy
Posty: 101
Rejestracja: sobota 15 lut 2014, 21:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 16 lis 2021, 10:07

Witam, mam pytanie dotyczące odsyłania ćwiczeń i podręczników do Wydawnictwa i korekty faktur. Czy można odesłać sam komplet ćwiczeń do klasy 1 bez podręczników, ponieważ podręczniki mają ślady użytkowania. Czy jeśli odeślę sam komplet ćwiczeń nie będzie potem problemu z rozliczeniem dotacji. Pozdrawiam

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Majestic-12 [Bot] i 28 gości