Beata8
Posty: 258
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

wtorek 10 mar 2015, 16:08

Od kilku lat przedstawiciel Hurtowni Tuliszków wydzwania do mnie w sprawie zakupów książek na nagrody. Co kilka tygodni jest telefon z ofertą książkową. Mimo odmowy przyjęcia kiermaszu książek, nadal dzwonią, dopytując się o to, czy mamy książki na nagrody i gdzie kupione. Są też telefony do dyrekcji szkoły informujące, że nie mam zamiaru zająć się nagrodami na koniec roku. Jak to zakończyć, czy to nadaje się do UOKiK-u jako stalking? Proszę o odpowiedź.

Aqa
Posty: 2306
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

wtorek 10 mar 2015, 18:46

Powiem ci, że ja też mam mieszane uczucia w tej materii. Staram się rozumieć fakt, że hurtownia, jak inni, walczy o byt na rynku, jednak nie da się nie zauważyć, że dzwonią niepotrzebnie i raczej nachalnie ostatnio.
Ja byłam sama u dyrekcji z krótką informacją na ten temat, poinformowałam o tym, co uznałam za konieczne. W tym o tzw. wysyłce pokazowej, której nie potrzebujemy.
Strona internetowa hurtowni jest dobra, wystarczająca co orientacji w ofercie, telefony są zbędne.

Mam nadzieję, że dobra hurtownia, jaką jest Tuliszków, zrezygnuje sama z nagabywania, bo to najlepsza droga do utraty klientów. Nadzieja matka..

asma14
Posty: 108
Rejestracja: środa 25 lut 2009, 12:45

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

czwartek 12 mar 2015, 08:58

Pozbyłam się skutecznie Pani z Tuliszkowa mówiąc jej, że od lat na nagrody rozdajemy młodzieży (uczę w liceum) bony do empiku. Pani jeszcze jakiś czas próbowała, ale na dzień dzisiejszy dała sobie spokój. Dzwoni tylko raz w roku z propozycją przysłania pakietu pokazowego. Jenak za każdym razem jej odmawiam mówiąc, że szkoła nie ma pieniędzy na zakup książek do biblioteki (co zresztą jest niestety prawdą)

halinah
Posty: 951
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

czwartek 12 mar 2015, 10:03

Biorę od kilku już lat pakiet kiermaszowy z Tuliszkowa. Książki są wystawione przez ok. 2 tygodnie, część z nich kupują uczniowie i nauczyciele. Ceny bardzo atrakcyjne. Za rabat dostaję książki dla biblioteki. Nie są to może kosmiczne ilości, ale przy mizerii finansowej, jaka mnie dotyka, każda nowa książka jest cenna (zresztą - komu ja to mówię).
Sprzedałam podczas dwóch takich kiermaszy 84 książki za ok. 490 zł, a otrzymałam dla biblioteki 22 egz. o wartości ok. 180 zł.

fiori
Posty: 1025
Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Kontakt: Strona WWW

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

czwartek 12 mar 2015, 10:40

Ja sie dałam namówić raz i był to ostatni raz. Zamówiłam ksiązki na nagrody.
W ramach rabatu mogłam sobie wybrac książki do biblioteki. Napaliłam się na lektury, ciekawostki itd. Ponieważ za zamówione ksiązki mogłam zapłacić dopiero w czerwcu, do wyboru z promocyjnego zestawu zostało mi badziewie. Mam teraz na półkach furę książek nikomu niepotrzebnych, o wartosci 300 zł.
Pani wdzięcznym głosem nęka dalej, ale sekretarka już ze mną nie łączy. Mówi (zgodnie z prawdą i z moim zyczeniem), że nie jesteśmy zainteresowani.

Alicia
Posty: 56
Rejestracja: poniedziałek 06 paź 2014, 13:26

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

czwartek 12 mar 2015, 10:55

Do mnie również dzwoni pani i mam już dość biegania do sekretariatu. Nie rozumiem tego bo wcześniej nie było to takie nachalne - pani wręcz wypytuje z jakich innych firm biorę książki, czy na pewno nie chcę paczek pokazowych, przecież mogą sobie stać dłużej... Do tej pory brałam dwa razy w roku paczki pokazowe i raz na nagrody (jednak niższe ceny kuszą...), ale widocznie to wciąż im mało. Jestem zniesmaczona i nie wiem, czy nie zakończyć współpracy w przyszłym roku.

Beata8
Posty: 258
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

czwartek 12 mar 2015, 20:02

Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam

ancyk
Posty: 4
Rejestracja: wtorek 18 lip 2006, 22:35

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

piątek 13 mar 2015, 20:46

A ja współpracuję z firmą z Tuliszkowa już kilka lat - nikt mnie nie nęka, wręcz sama dzwonię po paczkę pokazową. Aby nie biegać do sekretariatu żeby odebrać telefon wystarczy podać swój numer telefonu komórkowego - gwarantuję, że panie nie nękają po nocy telefonami. Dzieci i rodzice chętnie korzystają z oferty kiermaszowej a ja otrzymuję książki , które są mi potrzebne i to nie "badziewie" z półki, które zostało w księgarni tylko zamawiam tytuły, o które najczęściej pytają czytelnicy (np. serię Magiczne drzewo, książki o papieroplastyce i inne).
Pozdrawiam panią Ilonkę z księgarni w Tuliszkowie ;)

Aqa
Posty: 2306
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

piątek 13 mar 2015, 22:09

Niestety, dzwonienie co kilka tygodni na prywatny numer, "przypominanie" o "fantastycznych " ofertach, wmawianie, że strona internetowa nie jest w stanie dorównać ustnym prezentacjom, namawianie na paczki pozazowe, itp., to są formy nękania.
Jeżeli hurtownia nie rozumie, że traci na takim działaniu, to dla niej źle.
Każdy rozgarnięty bibliotekarz umie znaleźć właściwe strony hurtowni, ocenić atrakcyjność oferty, jeśli potrzebuje porozmawiać, to dzwoni lub maila napisze.
Ja wolałabym nie otrzymywać telefonów z ofertami, a takie mam. Z trudem, jak poprzedniczki, staram się pamiętać, że walczą o byt na rynku.

bomila
Posty: 431
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 12:03

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

środa 18 mar 2015, 11:01

Wydaje mi się, że to nie jest ogólna praktyka, tylko nadgorliwość jednego z pracowników. Ja mam z hurtownią do czynienia od ładnych kilku lat. Nigdy nie nękali mnie telefonami, nawet na numer prywatny. Jeśli mam pieniądze - zamawiam paczkę z konkretnymi rzeczami, których jeszcze nie widziałam. Strona internetowa jest dość dobra, ale niektóre rzeczy wychodzą dopiero po wzięciu książki w rękę. Jeśli funduszy nie mam, proszę o telefon przypominający po danym czasie (np. za 2 miesiące) i Pani współpracująca tego pilnuje. Ustaliłam zasadę, że paczkę wysyłają mi z konkretnym zamówieniem. Gdyby nie ta współpraca, nie miałabym prawie żadnych książek nowych...

Mariam_43
Posty: 50
Rejestracja: wtorek 25 lut 2014, 10:39

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

czwartek 19 mar 2015, 09:21

Ja też mam miłe kontakty z tą hurtownią, a w szczególności z panią Ilonką, która, niestety, pracuje już gdzie indziej. Bywało tak, że książki, których potrzebowałam, pani Ilona wydobywała dla mnie spod ziemi i przysyłała na następnego dnia po promocyjnej cenie. Opłaty za kiermasze dokonywałam kiedy chciałam. Dla mnie bomba!

mamatomka0
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 13 lis 2006, 22:12

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

piątek 27 mar 2015, 11:33

Witam, moja "przygoda" z Hurtownią w Tuliszkowie rozpoczęła się kilka lat temu i jestem bardzo zadowolona ze współpracy. Przyjmuję paczkę pokazową, żeby było mniej pracy odsyłam ja całą, a zamówienie przesyłam faxem, ponieważ zazwyczaj potrzebujemy więcej egzemplarzy. Książki zamawiają nauczyciele, uczniowie, rodzice i pracownicy, a płatność jest odroczona przelewem na termin jaki sobie życzę. Opiekun naszej szkoły dzwoni 3 razy do roku i nie jest to nękanie. Można trafić na "fajne" karty pracy, ćwiczenia i książeczki dla dzieci, ale także lit. popularno-naukową, najlepiej przeglądając je fizycznie. Ponieważ pracuję w szkole specjalnej, nauczyciel wybiera książeczkę na nagrodę dla konkretnego ucznia, dostosowaną do jego możliwości. Korzystamy też z innych wydawnictw i otwarcie mówię o tym pracownikom Tuliszkowa. Dzięki takiej współpracy pozyskuję sporo gratisów do biblioteki, a z budżetu szkoły mogę zakupić specjalistyczna literaturę, związaną z pedagogiką specjalną. Pozdrawiam

Roza016
Posty: 15
Rejestracja: czwartek 21 cze 2012, 20:39

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

piątek 27 mar 2015, 14:52

Witam!
Moja współpraca z hurtownią trwa już kilka dobrych lat. I jestem z tego bardzo zadowolona. Panie owszem dzwonią z ofertą, ale nie ma problemu z żadną komunikacją i nękaniem. Dzięki tej współpracy pozyskałam sporo różnych książek.
Hurtownia idzie na rękę z płatnościami, terminy długie i dogodne. Czasami zdarzały się drobne wpadki z ilością zamówionych książek albo z fakturą źle wystawioną, no cóż każdy się może pomylić.
Pozdrawiam
:wink:

Beata8
Posty: 258
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: Telefoniczne nękanie przez Hurtownię Tuliszków

piątek 27 mar 2015, 23:25

mamatomka0 pisze: Książki zamawiają nauczyciele, uczniowie, rodzice i pracownicy, a płatność jest odroczona przelewem na termin jaki sobie życzę. Opiekun naszej szkoły dzwoni 3 razy do roku i nie jest to nękanie. Można trafić na "fajne" karty pracy, ćwiczenia i książeczki dla dzieci, ale także lit. popularno-naukową, najlepiej przeglądając je fizycznie. Ponieważ pracuję w szkole specjalnej, nauczyciel wybiera książeczkę na nagrodę dla konkretnego ucznia, dostosowaną do jego możliwości.
Sprzedaż książek zajmuje przecież dużo czasu. Nie wiem, w jaki sposób pracownicy, rodzice i dzieci kupują książki, bo u mnie kupowali tylko nauczyciele i to najchętniej na przerwie, podczas wypożyczeń. Trzeba było się rozdwoić i robić kilka rzeczy jednocześnie, a przecież najważniejszy jest czytelnik - uczeń, a nie sprzedawanie książek. Od tego są księgarnie. Ja nie mam na to czasu. "Płatność odroczona", co to za argument, pieniądze za sprzedane książki trzeba gdzieś trzymać a u mnie kasetki nie ma. Macie "opiekuna szkoły", co to za nazwa, czy nie jesteście samodzielną placówką, tylko potrzebujecie opieki w kupowaniu książek? I ten "opiekun" przypomina 3 razy w roku, że należy kupić książki do biblioteki? U mnie nauczyciele nie potrzebują trafiania na "fajne" karty pracy, tylko są na tyle przygotowani, że wiedzą, co jest potrzebne im do pracy i to zamawiają. Niestety, odnoszę wrażenie, że hurtownia chce być jakimś wyjątkiem w sprzedaży książek dla szkół.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 21 gości