Z łódzkiego

Rozliczenie godzin pracy bibliotekarza, pedagoga świetlicy!

wtorek 14 lut 2012, 15:14

Witam :( W naszym gimnazjum godziny 60 minutowe są podzielone na 45 minutowe np.bibliotekarz pracujący na 1/2 etatu musi przepracować 20 godzin 45 minutowych.Przerwy nie są liczone do czasu pracy.Taka sama sytuacja jest ze świetlicą i pedagogiem.Godziny z K N (pracujemy 3 X 45 minut tygodniowo co daje 53 godziny a nie 40.Ciekawa jestem czy to jest zgodne z prawem? :oops:

Maria
Posty: 3358
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

wtorek 14 lut 2012, 15:50

:shock: na przerwy wychodzicie ze szkoły czy jak? Może warto przypomnieć dyrektorowi, że godzina miała i ma 60 minut i chyba w tym względzie nic się nie zmieniło :roll:

Aqa
Posty: 2309
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

wtorek 14 lut 2012, 20:40

O matko! 20 godzin 45 minutowych. Niesamowite wprost, jak władze wyższe są "twórcze". Na forum dyrektorskim co chwila dyrektorzy się upominają w kwestii godzin dydaktyków- żeby pamiętali o tym, że godzina ma 60 minut /czyli że przerwy są ich czasem pracy a nie łaską- dyżury/
A tu odwrotnie- jakim cudem pół etatu bibliotekarza to 20 godzin po 45 minut???
Kto to wymyślił??? Może by PIP się zainteresował, wystarczy zadzwonić anonimowo w kwestii sprawdzenia czasu pracy w szkole.

Bibliotekarz pracuje w godzinach zegarowych, nie ma dyżurów z tej racji, że dyżuruje w bibliotece non stop. Przerwy są tu dla ucznia-by wiedział, kiedy isc na lekcje.
Patrzcie, nadal nie wszystko jeszcze w życiu widzieliśmy. Godziny 45 minutowe bibliotekarza...ALE PO CO???

Gość

wtorek 14 lut 2012, 23:41

A na przerwach dzieciom książki wypożyczają krasnoludki.To się nadaje do PIP, godziny pracy są 60 min.Dydaktycy mają przerwy tylko dlatego, że uczniowie je mają.I z tego co wiem te przerwy nie wynoszą cały czas 15 minut tylko 5, 10.

Aqa
Posty: 2309
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

środa 15 lut 2012, 10:41

Ludzie, tak to czytam i nie mogę wyjść z podziwu nad inwencją władz koleżanki.
Od nas się wymaga wiedzy wszechstronnej, a zwierzchnicy koleżanki /od godzin 45 min w bibl./ wykazują się przecież całkowitym brakiem elementarnej wiedzy o czasie pracy w szkole.
Tu wszystko w porządku jest? Jak można być zwierzchnikiem /nie wiem czyj to pomysł dyrektora? czy OP?/ mając taką wiedzę na temat czasu pracy na poszczególnych stanowiskach??

W KN-nadal obowiązującej- jest zapis: czas pracy bibliotekarza: 30 godzin zegarowych.
/tabelka z godzinami na poszczególnych stanowiskach. /

POLA
Posty: 5
Rejestracja: środa 15 lut 2012, 18:08

środa 15 lut 2012, 18:12

Poprostu masakra :?
POLA

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 36 gości