Strona 1 z 1

Obraziłam koleżankę!

: piątek 23 paź 2009, 12:05
autor: czajola
No tak, stało się.
Obraziłam internetową koleżankę, z którą piszę prawie 2 lata!
Ona coś napisała, ja coś odpisałam i...... wszystko zostało źle odczytane, choć zapewne intencje nasze były zupełnie inne. Cóż, maszyna nie odda tego, co może zdziałać człowiek - zwykły uśmiech, dotyk czy intonacja głosu. A tak trudno przekazać w meilach odpowiednio swoje myśli. To wielka sztuka.
I teraz dziewczę ma do mnie żal.
Źle mi z tym.

: wtorek 17 lis 2009, 13:05
autor: xandre
To napisz jej o tym, jakie były Twoje intencje. Wiem, co czujesz. Mam podobne doświadczenie, z tym, że zostałam oskarżona na pewnym forum o coś czego nie zrobiłam. Wyjaśniłam wszystko, ale nie zostało to przyjęte. Trudno...ich strata, sumienie mam czyste i jestem w zgodzie sama z sobą. Nie ma co się kajać i padać na twarz...uwierz, skoro tak ona podchodzi do sprawy...chyba nie warto.

: niedziela 22 lis 2009, 15:20
autor: Aqa
:D , o matko /i ojcze/- wcale się nie obraziłam..może lekko uraziłam..na chwilkę. Ale zycie jest za krókie na obrażanie,..trwa chwilkę. Za chwilkę mi przeszło :wink: , koleżanko 2 letnia :wink: . Czy coś tak. /zdekonspirowałam się/. zwyczajnie dość chora byłam, co mi się zdarza, przez chwilkę...
Przy okazji- słowo pisane jest świetne w wersji książki, co do ludzi- magiczne są indywidualne odbiory bezpośrednie: wzrok, intonacja głosu etc. To oddaje skype mniej więcej. Czekam,kiedy koleżanka moja to opanuje ku dobru wspólnemu :) /albo pojadę w koncu ją nauczyć,jak się.. nie "łobrazi"/
Czasem mówimy coś, zwyczajnym tonem, normalnie, a na piśmie wygląda zupełnie jak wyrzut czy inne paskudztwo.
Przy okazji- pozdrawiam wszelkie koleżanki koleżanek :wink:
A p. Wasilewskiemu dziękuję za Forum, gdzie można spotykac kolegów i koleżanki, nie tylko "służbowo".
/zanim zobaczyłam ten post- zdążyłam napisac milion maili/

: poniedziałek 23 lis 2009, 10:35
autor: xandre
Aqa łobuzie, nie strasz koleżanki :D No i wszystko dobrze co się dobrze kończy. Szkoda, że moja sprawa tak pomyślnie się nie zakończyła :? No ale cóż jak mówi staropolskie przysłowie: są ludzie i taborety :D

: poniedziałek 23 lis 2009, 14:46
autor: Aqa
:wink: No cóż, xandre, C' est lavie. Jedni chodzą z miną "jestem ponad wszystko", inni z głowami wbitymi w glebę, a jeszcze inni usiłują rozumieć co się tylko rozumieć daje. Sama pewnie spotykasz masę "mądrzejszych" dookoła, /jak im przychodzi coś załatwić- tylko krzykiem umieją i kazaniami/

Nie każdy chce rozumieć, c'est la vie. Trzeba zaakceptować /dla swojego dobra/ i iść dalej. Jak to w zyciu.

: poniedziałek 30 lis 2009, 14:10
autor: czajola
No, dziewczynki kochane, jak miło się zrobiło :lol: :lol:
Nie powiem "Kocham Was", bo by to mogło zabrzmieć dwuznacznie :roll: , choć, co tam, niech sobie myśli kto co chce:
[b]Dziewczyny, KOCHAM WAS!!! [/b]

: poniedziałek 30 lis 2009, 19:27
autor: xandre
:D :D :D :D :D :D :D :D